HOME
OGŁOSZENIA
ZAREJESTRUJ DOMENĘ
DODAJ OGŁOSZENIE
DODAJ FIRMĘ DO BAZY
Osób online: 371; wtorek, 21 listopad 2017 Imieniny Janusza, Marii, Reginy
... Darmowe ogłoszenie drobne - praca, sprzedaż, usługi, auto-moto i inne ... szybko łatwo i bez rejestracji ... możliwość dodania 4 zdjęć ...
Gorzowskie Firmy:
Wszystkie Artykuły Wywiady Zdrowie i Uroda Kuchnia Rozrywka Muzyka Film Ciekawostki  Powrót
gorzow.com • artykuly • 2017-11-09
Rok Trumpa
Źródło: studioopinii.pl 

Rok temu, ku zaskoczeniu większości świata i Ameryki, i własnemu zdumieniu, Donald Trump wygrał wybory prezydenckie.

Stany Zjednoczone stanęły u progu nowej ery: totalnej nieprzewidywalności, zarządzania mocarstwem przez ćwierkanie, a wszystko to w narracji opery mydlanej.

Kochający siebie bezgranicznie prezydent z miejsca zabrał się do ostrego strzelania we własną stopę. Sprawia mu to wielką frajdę, i, póki co, w niczym mu to nie przeszkadza. Notorycznie demonstruje rzadki koktajl ignorancji i arogancji: nie zaprząta sobie głowy faktami, zastępując je koszałkami opałkami własnej produkcji. Odsądza od czci i wiary nieprzychylne mu media, mnoży teorie spiskowe, obraża swoich i nieprzyjaciół, aliantów zamienia we wrogów, wystawia kraj na pośmiewisko, próbuje majstrować przy instytucjach demokracji, demoluje wizerunek Ameryki. i co? I nic.

No, prawie nic.

Nie minęły cztery miesiące od inauguracji (wedle Trumpa oczywiście „historycznej” – uwielbia to słowo dla opisu własnych dokonań, niezależnie od tego, jaki numer mu wyszedł, a co rekordowo schrzanił) a do codziennego słownika powróciło słowo „impeachment”. Stało się marzeniem milionów jego krytyków, zmorą milionów jego entuzjastów, ale wydaje się mało prawdopodobnym scenariuszem.  Za bardziej realny uważam – zakładając że specjalny prokurator Mueller dogrzebie się niepodważalnych dowodów przestępstw, a Trump go na czas nie wyrzuci z roboty, do czego trwają staranne przygotowania – taki wariant, w którym nadąsany i obrażony na cały świat Trump sam rezygnuje z urzędu, triumfalnie obwieszczając, że i tak dokonał więcej, niż wszyscy prezydenci Ameryki razem wzięci, i zabiera się za robienie naprawdę gigantycznych interesów, głównie w mediach, bo dotychczas, mimo szumnych opowieści i niezliczonych przekrętów, wielkich pieniędzy nie zrobił.

Lecz, póki co, Mueller oskarżenia nie postawił, więc nie ma powodu, aby go dymisjonować. Choć smrodu coraz więcej. „Osobistości” z otoczenia pana prezydenta, jak się okazuje, albo brały pieniądze z Moskwy, albo robiły i nadal robią z nią interesy, o których po prostu zapomniały. To się w końcu zdarza. Nie o wszystkim ludzie tak zajęci, jak sekretarz handlu, mogą pamiętać. A że sekretarz stanu odkładał na czarną godzinę na Bermudach, na przykład, nikogo obchodzić chyba nie powinno, bo niby dlaczego. Gość zaradny, i takich krajowi potrzeba.

Trump bardzo chciałby być dyktatorem, co by i narodowi i światu wyszło oczywiście na zdrowie, no bo jest genialny i tyle. I, niestety, ma nieskończone talenty. Czasem mówi jak dyktator, i atakuje normy demokracji, ale póki co Konstytucja obowiązuje i nie pozwala mu zamienić chęci w rzeczywistość.

Amerykański system funkcjonuje tak, jak go zaprogramowano. Media się go nie boją, sędziowie też nie, niektórzy z jego partii otwarcie go krytykują, a część jego administracji po prostu go cicho ignoruje i robi swoje. Ameryka i reszta świata zaczyna stopniowo przywykać do Trumpa. Nie podnieca się, ani nie panikuje, gdy pojawia się kolejny zwariowany tweet. Nabiera głęboko powietrza w płuca i czeka na interpretację.

Fakt, że póki co Trump nie dotrzymał żadnej ze swych obietnic – nie szkodzi  mu wśród milionów wiernych. Część z nich czeka z nadzieją, inni za zwłokę winią wszystkich z wyjątkiem samego proroka, jeszcze inni niewiele rozumieją z tego co się dzieje, ale cieszą się ogromnie, że kogoś, kogo oni nie lubią (a nie lubią czarnego, geja, muzułmanina, Demokraty) Trump obraził.

Gospodarka miewa się dobrze, bezrobocie spada, giełda i zarobki rosną – za co Trump wystawia sobie laurkę przy każdej okazji, nawet w pyskówkach z dyktatorem Północnej Korei.

Tak długo zatem jak Trump nie wpędzi Amerykę w wojnę – a na to się nie zanosi – a specjalny prokurator nie postawi druzgocących dowodów  – reality show z Donaldem w roli głównej nie zejdzie z programu.

Andrzej Lubowski



© 2016 Gorzow.com

^