HOME
OGŁOSZENIA
ZAREJESTRUJ DOMENĘ
DODAJ OGŁOSZENIE
DODAJ FIRMĘ DO BAZY
Osób online: 61; czwartek, 18 październik 2018 Imieniny Hanny, Klementyny, Łukasza
... Darmowe ogłoszenie drobne - praca, sprzedaż, usługi, auto-moto i inne ... szybko łatwo i bez rejestracji ... możliwość dodania 4 zdjęć ...
...
Gorzowskie Firmy:
Wszystkie Artykuły Wywiady Zdrowie i Uroda Kuchnia Rozrywka Muzyka Film Ciekawostki  Powrót
gorzow.com • artykuly • 2018-05-28
Telewizja pokazała (438)
Źródło: studioopinii.pl 

Niedawno pisałem o tym, jak prokuratura w Szczecinie wysłała policję na konferencję naukową o Karolu Marksie „Karol Marks: 2018”, bo otrzymała donos, że „może dojść tam do publicznego propagowania treści totalitarnych”.

W ośrodku uniwersyteckim pojawiło się trzech policjantów, wylegitymowali organizatorów, sfotografowali wyłożone w kuluarach książki i czasopisma, ale nie weszli na salę obrad, a tam przecież mogli profesorowie nawoływać do obalenia demokracji.

Prokuratura broni się: „Każde zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa podlega sprawdzeniu i procesowej ocenie”.

Ciekawe co zrobią, kiedy otrzymają donos, że niektórzy politycy głoszą poglądy pełne nienawiści i pomawiają całe grupy obywateli, np. głosząc że są oni „gorszym sortem”, albo że protestujący przeciw władzom to są „komuniści i złodzieje”. Donos nie musi być podpisany, żeby prokuratura wszczęła śledztwo.

* * *

Zadzwonił słuchacz Szkła Kontaktowego i wyjaśnił, że ministrowie, którzy przekazali swoje „nagrody” na Caritas, mogą sobie te sumy odliczyć od podatku jako darowizny na cele kościelne.

Ciekawe, że nikomu nie wpadło do głowy zwrócić „nagrody” do budżetu. Te z 2018 roku przekazano bez kłopotów. Słuchaczka Szkła Kontaktowego zwróciła uwagę, że skoro nagrody dla ministrów zostały przyznane bezprawnie (wykazał to już poseł Brejza), to nie mogą być nikomu przekazane, ale powinny być zwrócone do budżetu.

Prawdziwą karą dla nich byłoby przekazanie tych pieniędzy opozycji.

* * *

Rząd zdecydował, żeby najbogatsi (a raczej: płacący największe podatki) zostali obciążeni podatkiem na rzecz niepełnosprawnych. Premier nazwał to daniną solidarnościową. Danina, a więc wracamy do czasów feudalnych. No i nowa wersja solidarności – solidarność wymuszona.

Jakoś PiS nie wykazał zainteresowania tematem, a przecież mogli obłożyć tą „daniną” swoich krewnych i znajomych wciśniętych na lukratywne posady. Kościół też nie zabiera głosu. W takich sprawach wystarcza modlitwa do Siły Wyższej, bo co jeszcze może zrobić kapłan?

Posunięcie rządu jest ostrzeżeniem dla przyszłych domagających się zmian – na przykład w służbie zdrowia, poprawy uposażeń itd. – jak będziecie stawiać żądania, to może się okazać, że to wy musicie być solidarni z potrzebującymi i zapłacicie daninę na ten cel.

* * *

Wiadomości ze świata równoległego.

Pociąg na stacji Notogawa odjechał 25 sekund wcześniej, bo kierownik pociągu źle odczytał czas odjazdu. Przez to podróżni, którzy nie zdążyli wsiąść, mieli co najmniej 6 minut opóźnienia i jeden z nich wniósł reklamację.

West Japan Railway Company wydała komunikat:

„Ogromna niedogodność, na jaką naraziliśmy naszych klientów, jest naprawdę niewybaczalna. Przeanalizujemy nasze postępowanie i postaramy się, aby taki incydent nie powtórzył się w przyszłości”.

* * *

Pojawia się coraz więcej pomników Lecha i Marii Kaczyńskich. Nie wiem, co tam wypisują na tablicach, ale ja bym przytoczył cytat z wypowiedzi Rydzyka na temat pani Marii i prezydenta. (Rydzyk: Prezydentowa to czarownica, która powinna się poddać eutanazji. Prezydent to oszust ulegający lobby żydowskiemu. Sprawa Jedwabnego służyła tylko temu, by środowiska żydowskie mogły wyłudzić od Polski 65 mld dolarów.)

Ani mąż, ani szwagier pani Marii nawet słowem nie zareagowali na to chamstwo. Nie popsuło im to też relacji z Rydzykiem, któremu publicznie kadzili i chwalili go. Najważniejsza dla nich zawsze była polityka i dla niej połknęliby nawet gorsze g… Co nie przeszkadzało im nigdy moralizować i pouczać innych o tym co to jest honor, godność itd.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\pomnik.jpg

Bo właściwie trudno określić, co kogo obraża. Najłatwiej u nas obrazić uczucia religijne no i oczywiście polski naród. Antoni Szpak, felietonista „Angory”, satyryk, napisał felieton z okazji 26 rocznicy urodzin Radia Maryja, w której to uroczystości wzięło udział wielu ważnych urzędników, a prezydent wystosował pismo do Radia. Pan Szpak napisał: „Panie Adrianie, za takie zasługi wypada Ojca Dyrektora nie tylko w rękę pocałować. Jedynie w durnym, kołtuńskim kraju może dojść do takiej paranoi”.

Jeden z czytelników złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, jakim było wyrażenie „durny kraj” oraz określenie prezydenta imieniem Adrian – jak w „Uchu prezesa”.

Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście mogła udzielić skarżącemu odpowiedzi podobnej, jak niegdyś odpowiedziała Kalina Jędrusik strażakowi, który jej zwrócił uwagę, że nie można palić papierosów na scenie (powiedziała: Strażaku, odp…. się!). Ale podeszła do sprawy solidnie, bo nie bardzo widać orientuje się co jest przestępstwem, więc zwróciła się o opinię do biegłego lingwisty, a on stwierdził, że treść felietonu obrażała polski naród i najważniejszych funkcjonariuszy publicznych. Postawiono więc panu Szpakowi zarzut i grożą mu trzy lata odsiadki.

Pan Szpak powiedział:

Obrażam naród? W moim tekście ani razu nie pada to słowo. Krytykuję władzę umizgującą się do księdza mającego we władaniu rozgłośnię i telewizję. Te listy wiernopoddańcze premiera i prezydenta, które cytuję, nie przystają do poważnego państwa. Nie jesteśmy państwem wyznaniowym, konkordat gwarantuje nam rozdział kościoła i państwa. Konstytucja gwarantuje mi wolność słowa i możliwość krytyki władzy. Chyba, że coś się zmieniło.

Felietonista zwrócił też uwagę, że przy stawianiu zarzutu nie wspomniano o obrażeniu prezydenta.

Jego pełnomocnik przekazał, że poinformuje o tej sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Helsińską Fundację Praw Człowieka.

Stwierdzeniem „Nie jesteśmy państwem wyznaniowym, konkordat gwarantuje nam rozdział kościoła i państwa. Konstytucja gwarantuje mi wolność słowa i możliwość krytyki władzy. Chyba, że coś się zmieniło.” pan Szpak się po prostu kompromituje. Nie zauważył dobrej zmiany?

* * *

Pomnik Katyński w New Jersey zostanie jednak przesunięty o całe 60 m – tak, jak planowano. Zobaczymy czy Bóg wybaczy to świętokradztwo burmistrzowi.

* * *

Czasem trafiam w telewizji na znakomite reportaże-filmy Barbary Włodarczyk pt. „Szerokie tory”, nakręcone w czasie gdy autorka była korespondentką TVP w Rosji. Nie ma w nich agitacji, epatowania kryminałkami, pokazuje się zwykłych ludzi i ich sprawy, i więcej się można dowiedzieć o Rosji, niż z analiz kremlinologów.

Ostatnio obejrzałem film o Murzynie, który poznał swoją żonę Rosjankę na studiach w Moskwie, a jakiś czas temu został wybrany radnym w pewnej miejscowości. Ludzie znają go i cenią, on sam czuje się Rosjaninem. Pokazano dyżur radnego. Zgłaszają się ludzie z potrzebami. Zgłasza się pani około 60 o zapomogę. Okazuje się, że jest analfabetką – nie umie ani czytać ani pisać i z trudem potrafi się podpisać. Postanowiono pomóc jej, znajdując pracę sprzątaczki – to lepsze od jednorazowej zapomogi.

Oglądając ten film, pomyślałem o wielu ludziach u nas w Polsce, którzy może nie są analfabetami, ale niczego nie oglądają poza serialami, niczego nie czytają i mają mętne wyobrażenie o tym co robi rząd, sejm, jak działa państwo itd. To jakiś wtórny analfabetyzm. Poznałem takich ludzi.

Po wojnie została wykonana wielka praca – zlikwidowano analfabetyzm. Ale co dalej? Przydałaby się edukacyjna praca u podstaw. Analfabetyzm zlikwidowali młodzi zetempowcy. Teraz nie pozwolono by lewicy tym się zająć, bo mogłaby sączyć narodowi wraże treści. A i sama lewica nie pali się do takiej pracy.

* * *

Kolejny historyk na stanowisku premiera – Mateusz Morawiecki – popisał się nieznajomością faktów ekonomicznych, a może celowo je przekręcił. Przemawiając na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach stwierdził, że Polska w unijnym budżecie jest płatnikiem netto, bo do kraju przypływa z Unii 25 mld zł, a w formie dywidend wypływa ok. 100 mld zł.

Jak jest naprawdę wykazał Witold Gadomski w Gazecie Wyborczej. W 2017 r. otrzymaliśmy z Unii 47,7 mld zł funduszy europejskich, a zapłaciliśmy składkę 15,8 mld zł. Różnica wynosi więc 32 mld zł.

Jeśli idzie o przepływ kapitałów, to od momentu wejścia do Unii napłynęły do nas inwestycje w sumie na ponad 642 mld zł. Zyski firm zagranicznych w Polsce wyniosły w 2017 r. 31,4 mld zł, a więc trzykrotnie mniej niż podał premier. W dodatku firmy te reinwestowały w Polsce w zeszłym roku 32,6 mld zł. Bilans jest więc dodatni.

Ale o tym, że Morawiecki się myli, znaczna część rodaków, którzy oglądają telewizję reżymową, dowie się może dopiero jak zmienią się władze, podobnie jak Chińczycy wiele lat później dowiedzieli się, że Amerykanie wylądowali na Księżycu.

Wciąż mnie dziwi, że Morawiecki doradzał Tuskowi w sprawach gospodarczych.

A wszyscy oni często powołują się na wypowiedź Jezusa: Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.

* * *

Dyskusja w komisji sejmowej. Poseł PO zwraca uwagę, że PiS wydaje pieniądze na strzelnice (ponad 2 mld zł), na Obronę Terytorialną itd., a mógłby przeznaczyć je na potrzeby niepełnosprawnych. Pani posłanka z PiS, ta co ma niepełnosprawnego syna, broni strzelnic, bo niektórzy z niepełnosprawnych mogliby z nich korzystać.

Myślę że dałoby się to połączyć z Obroną Terytorialną, która miała otrzymać nowoczesne karabiny najwyższej klasy. Przecież niepełnosprawni chętnie by poszli sobie postrzelać na strzelnicach zamiast łykać leki czy chodzić na rehabilitację, można by zrobić zawody w różnych kategoriach niepełnosprawności. Pani poseł mogłaby zostać honorową szefową takich imprez. (Tu miejsce na nieprzyzwoite wyrazy które się cisną na usta).

Zdjęcie użytkownika Sekcja Gimnastyczna.

* * *

http://s.redefine.pl/file/o2/redefine/cp/6u/6u1h868zj6p5h2mwukq1n47zna1hx562.jpg

Taką limuzyną przyjechał na komunię 9-latek w Trzciance. Samochód ma 11,5 m długości i może pomieścić 14 pasażerów. Jak piszą: Jezusowi pewnie opadła szczęka z wrażenia.

* * *

Zdarzają się teksty profetyczne. Jakiś pisarz wymyśla akcję typu zburzenie wież World Trade Center i parę lat później to się zdarza. Żyjący w XIII w. Roger Bacon pisał:

Mogą być zbudowane okręty poruszające się bez wioślarzy, mogące żeglować zarówno po rzekach, jak i po morzu, prowadzone przez jednego człowieka, z większą prędkością niż gdyby były pełne wioślarzy. Podobnie można skonstruować wozy jeżdżące bez użycia zwierząt pociągowych, napędzane niewiarygodną energią, tak jak podobno jeździły uzbrojone w kosy rydwany starożytnych. Mogą być zbudowane maszyny latające, takie że człowiek siedzący wewnątrz maszyny będzie nią kierował za pomocą pomysłowego mechanizmu i leciał przez powietrze jak ptak. Ponadto można sporządzić przyrządy, które choć same niewielkie, wystarczą, aby podnieść lub przytłoczyć największe ciężary… Mogą też być skonstruowane przyrządy podobne do tych, które wykonano na rozkaz Aleksandra Wielkiego służące do chodzenia po wodzie lub do nurkowania.

Chciałbym odnotować jeszcze jeden profetyczny tekst. Mój ulubiony ukraiński piosenkarz Andrij Danyłko, który występuje jako kobieta Wierka Serdiuczka, w jednej z piosenek śpiewał: Nawet jeśli masz trochę ponad trzydziestkę to masz szansę wyjść za księcia. I co – spełniło się. Meghan Markle, lat 37, wyszła za księcia Harry’ego, lat 34.

Prorok.

* * *

W Grodzisku odbyła się VII edycja Powiatowego Konkursu Wiedzy o Żołnierzach Wyklętych. Do nagród dołączano broszury wydane przez Stowarzyszenie Solidarność Walcząca Oddział Warszawa (poniżej ilustracja z tej broszury).

Ilustrację z broszury Stowarzyszenie Solidarność Walcząca Oddział Warszawa prezentuje także na swojej stronie internetowej

 

Można było też przeczytać tam: „Precz z komuną. Tusk won!”.

Organizację założył w latach 80. Kornel Morawiecki, ojciec premiera.

Część (?!) rodziców podobno uważa, że nie są to treści odpowiednie dla uczniów.

Dołączyłbym tę broszurę do plakatu który promuje Polskę (poniżej). Po obejrzeniu całości każdy by zechciał być Polakiem.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\my, fantastyczni Polacy.png

* * *

W gdańskiej Sali BHP wystąpił premier i wyjaśnił zebranym jaka jest prawda. Otóż prawda jest taka, że działała Solidarność i „Tutaj wspaniali ludzie tacy jak Anna Walentynowicz czy Andrzej Gwiazda, Alina Pieńkowska, Andrzej Kołodziej i Hilary Jastak odegrali wielką rolę w ruchu Solidarności”.

Poza tym powiedział, że Unia nas nie rozumie i atakuje nas artykułem 7, ale też nas chwalą. Za naszych poprzedników Polska była krajem niemocy – my proponujemy inne podejście. Ostrzegł przed propagandą strony przeciwnej.

Ponieważ premier mówiąc o Solidarności nie wymienił Wałęsy więc część osób na sali zaczęła skandować „Wałęsa! Wałęsa!”, a część „Bolek! Bolek!”. Poza tym wołano: „kłamca”, „Misiewicze” oraz „konstytucja”.

Nasza niezależna telewizja TVN 24 zdawała relację ze zdarzenia. Zaproszono zwolennika rządu, który mówił o wykorzystywaniu przez przeciwników uroczystości do celów politycznych. Potem zapytano o zdanie członka KOD, który był na sali BHP, a kiedy zaczął mówić o tym, czego bezskutecznie chcieli się dowiedzieć od premiera, od razu dziennikarz podziękował obu panom za wypowiedzi.

PIRS



© 2018 Gorzow.com

^