HOME
OGŁOSZENIA
ZAREJESTRUJ DOMENĘ
DODAJ OGŁOSZENIE
DODAJ FIRMĘ DO BAZY
Osób online: 2; czwartek, 18 październik 2018 Imieniny Hanny, Klementyny, Łukasza
... Darmowe ogłoszenie drobne - praca, sprzedaż, usługi, auto-moto i inne ... szybko łatwo i bez rejestracji ... możliwość dodania 4 zdjęć ...
...
Gorzowskie Firmy:
Wszystkie Artykuły Wywiady Zdrowie i Uroda Kuchnia Rozrywka Muzyka Film Ciekawostki  Powrót
gorzow.com • artykuly • 2018-01-11
Oprah Winfrey, kandydatka na prezydenta USA
Źródło: studioopinii.pl 

Od dwóch dni to najważniejszy temat w mediach amerykańskich: Oprah Winfrey zadeklarowała gotowość kandydowania na przyszłego prezydenta USA.

To nic, że ona sama tego nie powiedziała, jej kandydatura stała się faktem medialnym, a na pewno nie jest fake news. Jej partner życiowy Stedman Graham podobno powiedział, że to byłby dobry kandydat. A on ją na pewno dobrze zna, gdyż są w związku od 1986 roku!

Czy to jest wrażenie „mocno rozrywkowe” jak twierdzi publicysta „Polityki” Tomasz Zalewski, dodając, że „oto najpopularniejsza gospodyni telewizyjnych talk-shows nie dementuje – na razie? – spekulacji o swoim kandydowaniu, a jej znajomi twierdzą, że jest ono całkiem prawdopodobne”.

Ten sam publicysta snuje swoje dywagacje zestawiając Winfrey z obecnym prezydentem i stwierdza, że w sumie wyraźnie go dystansuje: „Ma ona podobne atuty, co Trump, ale jest postacią o niebo sympatyczniejszą. Też posiada kilkumiliardowy majątek, co daje finansową niezależność od sponsorów, a także charyzmatyczną osobowość i zdolność empatii”. W sumie jednak swój felieton Zaleski kończy akcentem zniechęcającym: „Oprah Winfrey jest czarnoskórą kobietą. Startując do prezydenckiego wyścigu, mimo swej popularności, natrafi na bariery uprzedzeń. Więc chyba da sobie spokój”.

Czy ma rację? Pewnie czas pokaże. Przecież nim Donald Trump został prezydentem nikt przy zdrowych zmysłach nie dawał mu najmniejszych szans, bo już w czasie kampanii prezydenckiej dał się poznać z tych wszystkich „przymiotów”, które w tej chwili uczyniły i z niego i z urzędu prezydenckiego światowe pośmiewisko.
Przypomnijmy więc skąd nagła wrzawa wokół możliwej kandydatury Oprah’y Winfrey.

Otóż podczas 75. gali rozdania Złotych Globów honorową nagrodę odebrała właśnie Oprah Winfrey. Jest ona pierwszą czarnoskórą laureatką tej nagrody. Dziękując za statuetkę, Oprah wygłosiła poruszające przemówienie, w którym nawiązała do historycznych wydarzeń z czasów segregacji rasowej i przeciwstawiła się niesprawiedliwości, podziałom i zakłamaniu. Nawiązała też do najważniejszych wydarzeń minionego roku związanych z Hollywood: „Zbyt długo kobiet nie słuchano, nie wierzono, gdy mówiły o przemocy, której doświadczają ze strony mężczyzn. Ale czas tych mężczyzn minął”. To oczywiście nawiązanie do zmowy milczenia wobec aktów przemocy wobec kobiet w show biznesie.

Jednak nie o tym chcę pisać, bo to sprawy już szeroko opisane i skomentowane.

Interesują mnie inne skojarzenia. Przede wszystkim z Martinem Lutherem Kingiem i jego słynnym przemówieniem o marzeniu o innej, odrzucającej rasowe uprzedzenia Ameryce. Sądzę, że dla każdego są one oczywiste – a fakt, że już jeden czarnoskóry obywatel USA był prezydentem dla wielu Amerykanów oznacza, że kolor skóry nie jest żadną przeszkodą. Zresztą w kampanię prezydencką Obamy Oprah Winfrey czynnie się włączyła od samego początku. Niektórzy wręcz twierdzą, że to ona właśnie przyczyniła się do wystartowania Baraka Obamy w wyścigu do Białego Domu, stwierdzając w innym programie telewizyjnym w 2006 roku, że widziałaby go na tym stanowisku.

Skąd więc tak upór wobec tej, hipotetycznej przecież ciągle kandydatce?

Muszę przyznać, że gdy zacząłem bywać w USA w latach 90., to wiele słyszałem o słynnym programie The Oprah Winfrey Show, ale nigdy nie skusiłem się by go zobaczyć. To oczywiście żaden argument, bo ja w ogóle rzadko oglądam telewizyjne programy, a szczególnie różnego rodzaju show omijam szerokim łukiem.

Nawet wtedy gdy jej program obok zwyczajnych ludzkich historii zaczął również kusić prezentacją książek. Jednak konwencja była zawsze ta sama – ludzka poruszająca historia wzbudzająca współczucie. W chwili obecnej gwiazda jest już tak rozpoznawalna, że jej program nazywa się po prostu Oprah. A poza wszystkim stał się on źródłem olbrzymiej fortuny dla jej bohaterki (wtajemniczeni twierdzą, że przekracza ona wielokrotnie fortunę Trumpa).

Jednak znacznie ważniejszy jest jej wpływ na opinię publiczną. Warto przypomnieć, że to ona właśnie jako jedna z pierwszych na zwróciła uwagę na ukrywane przez hierarchię katolicką przestępstwa pedofilskie księży katolickich. Jednak najważniejsze są jej akcje charytatywne i inicjatywy, których celem jest pomoc biednym i to w różnych zakątkach świata. Na pewno jej wrażliwość społeczna byłaby poważnym atutem w walce z nierównościami społecznymi, które obecny prezydent raczej powiększa.

Tak czy inaczej warto wiedzieć, że w USA istnieje również Oprah Winfrey, która do wielkich pieniędzy doszła dzięki własnej charyzmie i talentowi, a co ważniejsze potrafi się swoją fortuną dzielić z tymi, którzy w życiu mieli mniej szczęścia od niej.

Stanisław Obirek



© 2018 Gorzow.com

^