HOME
OGŁOSZENIA
ZAREJESTRUJ DOMENĘ
DODAJ OGŁOSZENIE
DODAJ FIRMĘ DO BAZY
Osób online: 75; poniedziałek, 17 grudzień 2018 Imieniny Jolanty, Łukasza, Olimpii
... Darmowe ogłoszenie drobne - praca, sprzedaż, usługi, auto-moto i inne ... szybko łatwo i bez rejestracji ... możliwość dodania 4 zdjęć ...
...
Gorzowskie Firmy:
Wszystkie Artykuły Wywiady Zdrowie i Uroda Kuchnia Rozrywka Muzyka Film Ciekawostki  Powrót
gorzow.com • artykuly • 2018-05-17
Kobieca logika
Źródło: studioopinii.pl 

Rozpoczynając cykl zajęć z historii kobiety miałem, przyznaję, pewne wątpliwości czy takie spojrzenie na historię ludzkości nie zostanie skażone wypaczeniem metodologicznym, co skutkowałoby ew. błędnymi wnioskami, czyli utratą wszelkiej wartości naszych wysiłków.


Bałem się trochę tego „specyficznego punktu widzenia” jak to określali inni wątpiący.

Dziś jestem pewien, że stało się coś wręcz przeciwnego. Okazało się, że to ten właśnie punkt widzenia, punkt widzenia jednej z grup aktorzących na scenie światowej polityki (i nie ma znaczenia czy są to kobiety czy wytapiacze miedzi) potrafi czasem zmusić nas do dostrzeżenia elementów wspólnej historii, które zbyt łatwo pomijamy pędzeni koniecznością po bezdrożach dziejów, a nawet jeśli je dostrzeżemy, nie nadajemy im właściwej wagi, co właśnie prowadzić może do wypaczenia całości obrazu.

A czasem bywa, że te elementy  w ostatecznym rachunku okazują się kluczowe dla zrozumienia całości.

Przyszło mi to do głowy kiedy ostatnio omawialiśmy temat inteligenckich pism dla kobiet wydawanych w dwudziestoleciu międzywojennym.

„Kobieta Współczesna” – pismo szczycące się takimi nazwiskami jak Zofia Nałkowska czy Maria Dąbrowska było naprawdę wyjątkowe.

Korzystając ze zmiany statusu kobiety jaka nastąpiła w efekcie I wojny światowej, poruszały w swym piśmie tematy i problemy, o jakich kilkanaście lat wcześniej nie pomyślałyby nawet najbardziej zaangażowane emancypantki.

Imponowały odwagą, bo – czego dziś pewnie nie jesteśmy w stanie zrozumieć – rozpoczęcie przed II wojną publicznej dyskusji na temat przerywania ciąży nie było rzeczą ani łatwą, ani prostą. A konsekwencje – od prawnych po towarzyskie – mogły być naprawdę poważne.

Generalnie ich postawa była taka: były przeciwko przerywaniu ciąży, ale jednocześnie przeciwko karaniu kobiet za ten czyn.

Niektórzy zarzucali (i zarzucają) brak logiki w tym ich stanowisku. Brak? Tylko pozorny.

Argumentując panie wskazywały na sam zabieg jako wystarczającą traumę, ale także na warunki życia, jakie mają kobiety dokonujące aborcji do dyspozycji, choroby dziedziczne itd.

Poruszyły jednak jeszcze coś, co daleko wykraczało poza podjęty temat i mogło (może) dotyczyć właściwie każdej dziedziny naszego życia od zarania dziejów po dziś dzień.

Otóż panie zdecydowanie przeciwstawiały się ingerencji państwa w prywatne życie obywateli, choć przyznawały, że ze społecznego punktu widzenia byłby pożądany rodzinny model 2+3.

Uznały, że państwo, które nie chce/nie może pomóc obywatelowi w trudnej sytuacji życiowej, nie ma prawa decydować odnośnie do jego zachowań rozwiązujących te problemy.

Proste? No proste i niby oczywiste.

Takie stanowisko było dla niektórych szokujące, a nie powinno; boć przecież samo pojęcie państwa, jego konstrukcja i zadania określone zostały przez nauki prawne i historyczne określone już dawno.

Państwo będąc organizacją przymusową ma za zadanie dbać, a właściwie wyważać między interesem jednostki, a grupowym objętym jego działalnością.

Tylko rzeczywista, a nie teoretyczna dbałość o te interesy daje mu prawo podejmowania decyzji rzutujących na życie codzienne osób mu podlegających. Nic innego!

Żadna idea, żadna religia, niczyje przekonania nie dają państwu do tego prawa.

Jeśli nie chce/nie może tej roli pełnić jego prawo decyzji zwyczajnie znika.

Przecież w oparciu o tę właśnie zasadę powstawały państwa, do wdrażania tej zasady je powoływano.

Problem jest ponadczasowy, bo kiedy dziś patrzymy na protest niepełnosprawnych w sejmie, to przecież mamy do czynienia z tym właśnie problemem.

Niedoukiem należy nazwać każdego, kto swój komentarz zaczyna od „a za PO … przez ostatnie osiem lat było to samo …”

No więc nie było to samo, czego jakoś nie zauważają dziennikarze rozmawiający z politykami.

To obecna władza już kilkakrotnie podejmowała próby ograniczenia prawa do aborcji, także w przypadku płodów uszkodzonych oraz zagrożenia życia matki.

W zamian za… no za co? Za nic? Ze względów ideologicznych? Religijnych?

Państwo pokazuje, że nie chce, nie rozumie i nie ma zamiaru rozumieć problemów z jakimi borykają się jego obywatele, ten protest jest najlepszym tego przykładem.

Państwo, które pozbawia swoich obywateli godności, przestaje być w myśl prawniczych definicji państwem. Staje się wrogą, bandycką siłą opresjonującą podbitych ludzi i terytorium. To nie jest żaden pogląd. To wniosek wyciągnięty z uznanych przez świat nauki definicji.

Jeżeli dziś p. Hartwich woła w sejmie do rodaków, aby dzięki nim żaden członek PiS nie wszedł do samorządu, to nie jest to, wbrew histerycznym wrzaskom najwyższych dostojników, upolitycznienie protestu (a co nie jest polityką?) ale wyciąganie wniosku wprost z oglądanej przez wszystkich sytuacji.

Państwo nie chce/neumie pomóc obywatelowi w jego problemach – traci prawo decydowania. Inaczej się nie da.

Ta zasada zresztą powinna obowiązywać zawsze i w każdej sytuacji. Nie może być tak, że mamy grupę wybrańców, która ma prawa, ale nie ponosi konsekwencji ich stosowania. Ale też i w drugą stronę.  Od dawna tłumaczę, że tzw. Polonia nie powinna mieć prawa do głosowania w wyborach powszechnych, ponieważ nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swój wybór. Te konsekwencje ponoszę ja, nie oni.

I na nic zda tu się pochlipywania infantylnego „patriotyzmu”, powoływanie się na „tęsknotę za krajem” i tym podobne dyrdymały.

Głosujesz tam, gdzie płacisz podatki, a twój wybór jest m.in. decyzją w jaki sposób te podatki będą zużywane.

Nie jest normalne, że ktoś zza oceanu głosuje na siłę polityczną, której poczynania nigdy go nie dotkną. Dotkną mnie.

Jak widać problem praw i obowiązków i wzajemnej zależności tych elementów jest problemem naprawdę uniwersalnym i występującym właściwie w każdej dziedzinie życia.

Fakt, że niektórzy nie przyjmują tego do wiadomości nie ma znaczenia. Można nie przyjmować do wiadomości, ze 2×2=4. I co z tego?

Przypomnę tylko, że tak jasno i prosto postawiony problem jest w naszym przypadku spadkiem odziedziczonym po naszych babkach i prababkach. Kobietach.

W męskiej polityce jakoś się przez te parę tysięcy lat zagubił.

Jerzy Łukaszewski



gorzow.com kraj artykuly 2018-11-29
Dobry filtr do akwarium – jak go wybrać?

gorzow.com kraj artykuly 2018-11-26
Najważniejsze jest Twoje wnętrze

gorzow.com kraj artykuly 2018-11-21
Co to jest Botox? Lekarze z P&P Beauty Clinic wyjaśniają na czym polega zabieg.

gorzow.com kraj artykuly 2018-11-14
Jak kupić tanie OC młodego kierowcy?

gorzow.com kraj artykuly 2018-11-05
Pięć najlepszych atrakcji Zakopanego

gorzow.com kraj artykuly 2018-10-19
Jak najtaniej kupić ubezpieczenie turystyczne?

gorzow.com kraj artykuly 2018-10-15
Jak wygląda weryfikacja wniosku o pożyczkę ratalną?

gorzow.com kraj artykuly 2018-10-05
Internet, telefon, czy przez Agenta - jak znaleźć najtańsze OC?

gorzow.com kraj artykuly 2018-09-26
Zegarek męski na co dzień - jak go wybrać?

gorzow.com kraj artykuly 2018-09-21
Bolą cię plecy od pracy przy komputerze? Wybierz dobre krzesło biurowe!

gorzow.com kraj artykuly 2018-08-24
Na co patrzeć biorąc kredyt?

gorzow.com kraj artykuly 2018-08-16
Gdzie na wakacje jesienią? Wypróbuj te 4 kierunki!

gorzow.com kraj artykuly 2018-07-17
Ubezpieczenie podróżne przez internet - jaki wybrać zakres ochrony

gorzow.com kraj artykuly 2018-06-13
Na czym polega darmowa chwilówka i kiedy z niej skorzystać?

gorzow.com kraj artykuly 2018-06-06
Grupowe ubezpieczenia na życie - wady i zalety

gorzow.com kraj artykuly 2018-05-29
Działo się (134)

© 2018 Gorzow.com

^