HOME
OGŁOSZENIA
ZAREJESTRUJ DOMENĘ
DODAJ OGŁOSZENIE
DODAJ FIRMĘ DO BAZY
Osób online: 205; wtorek, 21 sierpień 2018 Imieniny Franciszka, Kazimiery, Ruty
... Darmowe ogłoszenie drobne - praca, sprzedaż, usługi, auto-moto i inne ... szybko łatwo i bez rejestracji ... możliwość dodania 4 zdjęć ...
Gorzowskie Firmy:
Wszystkie Artykuły Wywiady Zdrowie i Uroda Kuchnia Rozrywka Muzyka Film Ciekawostki  Powrót
gorzow.com • artykuly • 2018-05-23
Kilka słów o Pipesie (i nie tylko)
Źródło: studioopinii.pl 

Wywołany do tablicy przez Ernesta Skalskiego (Ernest Skalski: Pipes, no i Rosja) dogrzebałem się następujących dodatkowych wypowiedzi Richarda Pipesa na temat Rosji.

1 marca 2006 roku  w artykule „Dlaczego niedźwiedź warczy” w „Wall Street Journal”, Pipes pisał:

Rosja dziś, tak jak w przeszłości, składa się z mnóstwa małych enklaw – rząd nie czuje się za nie odpowiedzialny, a one niewiele oczekują od rządu. Sądząc po wynikach wyborów, ledwie 10% Rosjan, w większości skupionych w dużych miastach, podziela zachodnie widzenie praw i obowiązków rządu. Powodem tego stanu rzeczy jest w niemałym stopniu fakt, że post-komunistyczny reżim świadomie nie odciął się jasno od sowieckiej przeszłości. Poza dwoma miastami stołecznymi, Moskwą i St. Petersburgiem, wszędzie widać relikty ery komunistycznej. (…) Z badań opinii publicznej wynika, że niemal jedna trzecia Rosjan, głównie ze wsi i małych miasteczek, nie jest świadoma, że reżim komunistyczny przestał istnieć. (…). Zwiastuje to trwałe kłopoty w relacjach Rosji ze światem zewnętrznym. Ani rząd Rosji, ani Rosjanie jako społeczeństwo nie są w stanie stworzyć modus vivendi ze społecznością międzynarodową. Czują, że są niezwykli, że są otoczeni przez wrogów, i że ci wrogowie odmawiają im należytego prawa na Ziemi. Władze podtrzymują te odczucia, ponieważ tworzą one więzi między rządzącymi i rządzonymi, które poza tym są bardzo słabo rozwinięte.

Pipes pisał to 12 lat temu. Od tego czasu mieliśmy aneksję Krymu, i sankcje Zachodu, które te więzi z władzą, a głównie z Putinem, wzmocniły.

Zaś w 2016 roku, na miesiąc przed amerykańskimi wyborami prezydenckimi, zapytany, czy Rosja miesza w wyborach, Pipes odpowiedział tak:

Tak, Rosja uczestniczy w naszych wyborach. Moim zdaniem jest przyjacielsko nastawiona do bardzo złego kandydata. Trump, gdyby został wybrany, byłby katastrofą. Trump ma przyjacielski stosunek do Putina a Putin taki sam do Trumpa, i to nie jest dobre.  Mam nadzieję, że Rosja zmieni swój stosunek do reszty świata – że będzie w nim więcej gotowości do współpracy i mniej wrogości. Ale nie jestem wielkim optymistą, że tak się sprawy potoczą.

A przy okazji już nie o Pipesie. W tekście poświęconemu zmarłemu historykowi, politologowi i doradcy Reagana,  Ernest Skalski cytuje rozmowę dwóch Bułgarów na temat relacji Rosji z Zachodem; w niej zarzut, że wbrew wcześniejszym zapewnieniom USA naciskały na rozszerzenie NATO.  Po pierwsze, żadnych takich zapewnień nie było. Zaczęto o nich mówić głośno i szeroko po aneksji Krymu. Rozmawiałem o tym z profesorem Michaelem McFaulem, który przez wiele lat był prawą ręką Obamy do spraw Rosji i w latach 2012-2014 ambasadorem USA w Moskwie.

– Niektórzy obrońcy Putina twierdzą – powiedziałem –  że Stany Zjednoczone prowokowały Rosję, naciskając na rozszerzenie NATO na wschód.

Na to McFaul:

To nie ma sensu. Ani kolejne ukraińskie rządy, ani członkowie NATO nie chcieli przyłączenia Kijowa do Sojuszu w najbliższej przyszłości.

W ciągu pięciu lat w administracji Obamy uczestniczyłem niemal we wszystkich spotkaniach prezydenta z Putinem i Miedwiediewem. Przez trzy lata spędzone w Białym Domu przysłuchiwałem się wszystkim rozmowom telefonicznym między przywódcami USA i Rosji. I nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek ktokolwiek wspomniał o rozszerzeniu NATO. Nie przypominam sobie, aby nawet w miesiącach poprzedzających aneksję Krymu jakikolwiek przedstawiciel władz Rosji ostrzegał przed konsekwencjami ekspansji Sojuszu. Powód był prosty: przez wiele lat NATO nie brało pod uwagę rozszerzenia się na wschód. Niektórzy uważają to za błąd, ale takie są realia.

Andrzej Lubowski



© 2018 Gorzow.com

^