HOME
OGŁOSZENIA
ZAREJESTRUJ DOMENĘ
DODAJ OGŁOSZENIE
DODAJ FIRMĘ DO BAZY
Osób online: 1290; niedziela, 15 grudzień 2019 Imieniny Celiny, Ireneusza, Niny
... Darmowe ogłoszenie drobne - praca, sprzedaż, usługi, auto-moto i inne ... szybko łatwo i bez rejestracji ... możliwość dodania 4 zdjęć ...
...
Gorzowskie Firmy:
Gorzów Wlkp. • Kultura • 2019-12-06
Zachód pachnie czekoladą

Wystawa studentek i studentów oraz absolwentek i absolwentów Akademii Sztuki w Szczecinie.  

 
Jan Baszak, Karolina Brzozowska, Małgorzata Goliszewska, Martyna Hadyńska, Kraz, Natalia Laskowska, Grażyna Monika Olszewska, Teresa Otulak, Uladzimir Pazniak, Przemysław Piniak, Klaudia Prabucka
 
Kuratorzy: Karolina Breguła, Mikołaj Iwański
 
"Zachód pachnie czekoladą" to wystawa o Szczecinie i każdym miejscu, które jest na tyle oddalone od rozwojowego i konsumpcyjnego centrum, by za nim szczerze tęsknić. Na początku lat 90. tym miejscem była w sumie cała Europa Wschodnia, lecz ambicją projektu jest skupienie się na samych emocjach i ich pamięci. Zaproszeni artyści mierzą się z problemem tego, w jaki sposób lata 90. ulegają procesom konfabulacji, przetwarzania, mitologizacji oraz sympatycznej inflacji pamięci biograficznej.
"Zachód pachnie czekoladą" to projekt robiony rękami młodych artystów, studentów i absolwentów Akademii Sztuki. Lata 90. to dla nich najczęściej okres dzieciństwa, który nie zawsze jest czasem pogłębionej refleksji socjologicznej. Pamięć tego okresu jest jednak tematem intensywnej pracy badawczej w rejonach, do których nikt poza artystami nie ma dostępu.
Okres lat 80. i 90. był czasem bardzo szybkiego i niekontrolowanego przenikania wzorców wizualnych do codzienności polskich miast. Szczecin jako miasto portowe oraz z racji swojego granicznego położenia był miejscem, gdzie ten proces odbywał się z trudną do uchwycenia dynamiką – zdecydowanie bardziej intensywną i mniej przewidywalną niż reszta kraju. Peryferyjne i oddalone od najważniejszych metropolii miasto, zaludnione po wojnie nowymi mieszkańcami, stanowi świetne pole do badania.
Lata 90. to złoty okres Szczecina – historia mocno przyspieszyła, a wraz z nią wizualność. Tym co najbardziej interesujące w niej to specyficzna imitacyjność napędzana nośną jeszcze dekadę temu retoryką nadganiania. Imitacje i bezkrytyczność to klasyczne znaczniki peryferyjności. Nigdzie czekolada nie pachnie tak bardzo intensywnie jak na świeżo otwartych peryferiach.
Za wizualną, często zabawną i pokraczną z dzisiejszej perspektywy stroną tego procesu stoi coś znacznie głębszego i poważniejszego. Tym co napędza ludzi funkcjonujących w mniejszych i większych społecznościach są aspiracje, sposób w jaki są one konstruowane i transmitowane to jedno z najpoważniejszych zagadnień socjologicznych. Poczucie bycia gorszym, jeśli jest obecne w większej grupie, może stać się potężną siłą obalającą systemy i rządy. Peryferie uwielbiają imitacje, a te najłatwiej przyjmują formę obiektów. Imitacja też jest bardzo selektywna – dlatego pierwszy marsz równości miał miejsce w Szczecinie w 2018 roku – inne elementy jak kultura klubowa, lepsze niż gdzie indziej narkotyki, moda etc. przenikały błyskawicznie.
Wystawa ogniskuje się wokół pytania o sposoby, w jakie to poczucie było przetwarzane i przeżywane i jakie wizualne ślady te procesy zostawiały w przestrzeni Szczecina. Wiele z prac nie odnosi się bezpośrednio do historii, ale pracuje z samymi emocjami, wrażeniami i wszystkim tym, co mimo że obecne w pamięci wspólnej, jest bardzo trudno uchwytne zwykłemu opisowi.
Tytułowy zapach czekolady to z jednej strony marzenie o byciu w lepszym świecie, a z drugiej poczucie wielkiego niezawinionego indywidualnie dystansu, z jakim trzeba się zmierzyć.
© 2018 Gorzow.com

^